czwartek, 24 stycznia 2013

Kochani!
Kto nie miał z tym problemu - zazdroszczę!
Dziś chcę się z Wami podzielić moim małym zwycięstwem nad pewnym nałogiem, który w pewnym sensie niszczył mój wizerunek i pewność siebie.. O czym mowa?
Obgryzanie paznokci.
Dla wielu osób jest to trauma, z którą zmagają się do dziś.. Niestety "rzucenie nałogu" takiego jak ten jest niezwykle trudne..
Z tematem obgryzania paznokci zmagałam się właściwie od dzieciństwa, i wierzcie lub nie, ale swoje paurki maltretowałam przez.. ponad 20 lat! O tak, to nie pomyłka - tyle czasu zajęło mi "uciszenie" tego okropnego nawyku. Piszę uciszenie, ponieważ jak każdy nawyk ciągnie - choć teraz z czasem już mniej. I mam nadzieję, że tak zostanie.
Wiele osób zwracało mi uwagę, że to nie wypada nie mieć paznokci, że brzydko wygląda - zdawałam sobie z tego sprawę, ale... No właśnie.. Stres, nuda, złość, ekscytacja i wiele innych emocji powodowało, że pchałam pazurki do buzi.. Nie pomagały specyfiki, takie jak gorzkie lakiery, utwardzające lakiery, tipsy, a zwłaszcza silna wola. Brak silnej woli - ja bym powiedziała.
Szczerze chciałabym pokazać Wam, jak wyglądały wtedy moje paznokcie, ale tak się składa, że nie posiadam ani jednego zdjęcia z czasu, gdy tak było. Wielu z Was to nie zdziwi - usunęłam wszystkie, na których choć trochę widać było, że coś jest nie tak.. (Jeżeli jednak uda mi się coś odnaleźć, na pewno dodam)
Wiele specyfików i sztucznych pazurków później udało mi się trafić na wpis o tym jak można przedłużyć paznokieć na formie żelowej.

Tak też zrobiłam - w lipcu 2012 wybrałam się do specjalistki. Oto efekt:
Na zdjęciu zakreśliłam na czerwono, w którym miejscu kończyły się moje paznokcie. Oczywiście przez prawie 2 tygodnie przed katowałam się i starałam ich nie ogryzać. Efektownie to nie wyglądało, ale pozwoliło mi nie skubać paznokci jak przedtem. Dwa miesiące później ściągnęłam żelki. Paznokcie były miękkie i łatwo było je złamać, dlatego zdecydowałam się na odżywkę Eveline 8w1. 
Efekt obecny jest bardziej zadowalający, ale mimo wszystko moje paznokcie jeszcze nie doszły całkiem do siebie.
Mam nadzieję, że wiele z was również znajdzie w sobie siłę na pokonanie nawyku obgryzania paznokci.
PastelowaSowa

PS: O odżywce będzie osobny post :) 

Blogomania

Witajcie Kochani!
Ten blog został założony z kilku powodów :) Na pewno nie będę bardzo oryginalna pod tym względem, ale..
Lubię dzielić się nowościami kosmetycznymi. Uwielbiam zakupy i testowanie (choć może niekoniecznie zawsze mi to wychodzi na dobre.. )
Chciałabym pokazać Wam i sobie efekty i postępy w moim postanowieniu - aby moje włosy, skóra i paznokcie wróciły do dawnej świetności. 
Chcę również pokazać, że można zmienić wiele rzeczy w swoim życiu mając samozaparcie i silną wolę :)
Nigdy nie myślałam o prowadzeniu bloga, jednak wydaje mi się to jedynym sposobem na systematyczność, z którą nie zawsze byłam przyjaciółką..
Jeżeli ktoś uzna moje wpisy za pomocne - będę wniebowzięta :) Aczkolwiek naśladownictwo może zaszkodzić :P

PastelowaSowa

PS. Mam nadzieję, że z czasem mój blog znajdzie wasze uznanie i stanie się lepszy :)